Wody termalne i mgiełki. Dlaczego tak bardzo je lubię?

Cześć dziewczyny!

Mgiełki i wody termalne są moimi ulubionymi kosmetykami. Zabieram je w każdą długą podróż, bo świetnie odświeżają i nawilżają, a niektóre utrwalają makijaż. Za co jeszcze lubię mgiełki? Przeczytajcie mój dzisiejszy wpis, a dowiecie się wszystkiego o tych bardzo praktycznych kosmetykach. Życzę miłej lektury!

Wody termalne i mgiełki – historia

Czy wiesz, co oznaczało stwierdzenie jechać do wód? Chodziło o wyjazd do sanatorium, SPA lub zagranicznego ośrodka uzdrowiskowego, w którym stosowano wody termalne w celu leczenia różnych dolegliwości. Dziś najpopularniejszym miejscem, w którym stosuje się wodolecznictwo, jest Avene, maleńkie miasteczko położone we Francji. To właśnie tam produkowane są jedne z najbardziej rozpoznawalnych kosmetyków na świecie. Wykorzystuje się w nich wodę termalną, która ma właściwości regenerujące i nawilżające. Z czasem okazało się jednak, że ta substancja nie jest wystarczająca do pielęgnacji skóry. I tak postanowiono stworzyć mgiełki.

Jak działa mgiełka?

Mgiełki, które kupujecie, zawierają wodę, glicerynę, składniki antyoksydacyjne, filtry UV, witaminy i mikroelementy. Dzięki tym substancjom skóra pozostaje nawilżona, ukojona i odświeżona. Niektóre mgiełki utrwalają makijaż, pozostawiając na powierzchni cery ochronną warstwę. Kosmetyki utrzymują się na twarzy nawet do 12 godzin.

Jak stosować mgiełki?

Mgiełki dzielimy na kosmetyki nawilżające i tzw. fixery, czyli produkty utrwalające makijaż. Te pierwsze należy przechowywać w lodówce, dzięki czemu w upalny dzień zapewnisz skórze ukojenie, odświeżenie i ochłodę. Mgiełką nawilżającą spryskuje się twarz z odległości około 20 cm. Fixery natomiast rozpyla się z odległości 30 cm na umalowaną twarz. Po kilku minutach makijaż jest zabezpieczony, a skóra nawilżona.

Czy Wy też stosujecie mgiełki lub wody termalne? Jeśli tak, to jakie? A może tak samo jak ja lubicie kosmetyki marki Avene?

Agnieszka
Agnieszka

Włosy, włosy i jeszcze raz włosy. To miłość mojego życia. Jeżeli i Wy zwariowałyście na punkcie swojej fryzury, zapraszam do czytania. Na blogu znajdziecie wpisy o kosmetykach i pielęgnacji skalpu. Dowiecie się też, jak modnie ułożyć włosy, jakie gadżety fryzjerskie są na topie i jakich włosowych grzeszków nie popełnić. Miłej lektury!

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój E-Mail nie będzie publikowany